Gustav Klimt, „Pocałunek” — bliskość zapisana w złocie

Pomniejszona reprodukcja przedstawionej sceny. Gustav Klimt, Pocałunek. Reprodukcja: Google Art Project / Wikimedia Commons, PD-Art/PDM. Fotografa nie ustalono.
Spis treści
- Poznajmy obraz
- Para na złotym polu
- Pięć kadrów, pięć sposobów patrzenia
- D1. Twarze i dłonie
- D2. Prostokąty na złotej szacie
- D3. Koła, owale i kolor
- D4. Stopy i końce podudzi
- D5. Kwiaty i złote pasma
- Od „Kochanków” do „Pocałunku”
- Z czego składa się złoty blask?
- Czy znamy osoby z obrazu?
- Co warto zapamiętać
- Źródła i podziękowania
Poznajmy obraz
Zacznijmy od jasnej twarzy kobiety w górnej części obrazu. Obok niej zbiegają się dłonie i pochylone sylwetki dwojga ludzi. Niżej wzrok przechodzi przez wzory szat do gęstego pasa kwiatów przy dolnym brzegu niemal kwadratowej kompozycji. Złoto towarzyszy nam przez całą tę drogę: wypełnia tło, pojawia się w strojach i przy roślinnych formach. Nie jest jednak wszędzie takie samo. Gładkie partie sąsiadują z drobnymi znakami i zwartymi wzorami. Przyjrzymy się tym różnicom w całości i w pięciu powiększeniach.
Objęcie łatwo rozpoznać, lecz warto na chwilę odłożyć podpowiedź tytułu. Twarze są blisko siebie, dłonie dotykają głów i ciała, ale usta nie stykają się ze sobą. Równie trudno wskazać miejsce tego spotkania. Wokół pary rozciąga się dekoracyjna przestrzeń metalicznego tła, tkanin i roślinnych form. Nie znajdziemy tu okna, horyzontu ani przedmiotu, który pozwoliłby rozpoznać pokój czy krajobraz. Ten brak określonego miejsca może przy oglądaniu przywodzić na myśl sen.
Para na złotym polu
Po lewej stronie widzimy wyższą, mocniej osłoniętą sylwetkę. Jej ciemne włosy odcinają się od jasnej twarzy partnerki, a opadająca pionowo szata zajmuje znaczną część środka obrazu. Na złotej powierzchni powracają czarne i jasne prostokąty, cienkie pasy oraz spirale. Kobieta klęczy niżej; jej zwrócona ku widzowi twarz ma zamknięte oczy. Spójrzmy teraz na suknię pod nią: kolorowe koła i owale sąsiadują z drobnymi kwadratami, roślinnymi formami i złotymi fragmentami. Tu wzrok przeskakuje między większą liczbą barwnych miejsc.
Jasne partie skóry pozwalają prześledzić objęcie pośród gęstych wzorów. Ręce kobiety znajdują się przy szyi i głowie partnera; mężczyzna obejmuje ją od strony barków. Od twarzy można przejść wzrokiem do dłoni, a dalej wzdłuż ramion ku szatom. Ten układ porządkuje dekorację wokół pary: nawet gdy spojrzenie zatrzyma się na jednym z ornamentów, łatwo wraca do gestu. Sam układ rąk nie rozstrzyga, jakie emocje przeżywają przedstawione osoby.
U dołu obraz zagęszcza się w kwietny pas. Różnobarwne kształty leżą blisko siebie, bez wyraźnego dalszego planu, jaki pomógłby zobaczyć w nich trawnik biegnący w głąb. Przy stopach pole kwiatów wydaje się podtrzymywać parę. Dalej, po prawej, urywa się nieregularną krawędzią, za którą pozostaje złote tło. Warto porównać te dwie sąsiadujące powierzchnie: wielobarwną i gęstą oraz bardziej jednolitą. Widoczna krawędź nie wystarcza do rozpoznania przepaści ani zagrożenia.
Twarze, włosy, dłonie i stopy dają nam czytelne fragmenty ludzkich postaci. Między nimi rozciągają się szaty, których wzory zlewają się z otoczeniem i osłabiają wrażenie ciężaru ciał. Spróbujmy prześledzić jeden złoty pas. Nie zawsze łatwo wskazać, gdzie kończy się strój, a zaczyna tło; obie powierzchnie mogą wyglądać jak część jednej dekoracyjnej formy. Stąd szczególny efekt całości: rozpoznawalne ciała pozostają blisko siebie, a zarazem przechodzą w płaski, abstrakcyjny wzór. Nie potrzeba symbolicznego objaśnienia każdego znaku, żeby dostrzec tę zależność.
Pięć kadrów, pięć sposobów patrzenia
Mapa poniżej pokazuje miejsca pięciu powiększeń. Przejdziemy od gestu przy twarzach przez figury na szatach do stóp i kwietnego podłoża, porównując rytm wzorów oraz wygląd sąsiadujących powierzchni. Każdy kadr pozwala zobaczyć więcej w wybranym miejscu, ale zachowuje własną granicę. D2 obejmuje także skrawek drugiej szaty; w D1 część ramion pozostaje poza wycinkiem, a w D4 nie zobaczymy kolan. Do pełnego układu postaci będziemy wracać na reprodukcji całości.

Mapa kadrów D1–D5; oznaczenia dodano do pomniejszonej reprodukcji. Gustav Klimt, Pocałunek. Reprodukcja: Google Art Project / Wikimedia Commons, PD-Art/PDM. Fotografa nie ustalono.
D1. Twarze i dłonie

Rzeczywisty wycinek reprodukcji; JPG pomniejszono, PNG zachowuje natywny rozmiar kadru. Gustav Klimt, Pocałunek. Reprodukcja: Google Art Project / Wikimedia Commons, PD-Art/PDM. Fotografa nie ustalono.
Otwórz kadr w pełnym rozmiarze
W górnej części kompozycji zatrzymajmy wzrok na policzku kobiety i otaczających go dłoniach. Mężczyzna pochyla się ku niej, a jego twarz częściowo znika przy jej policzku. Ona ma zamknięte oczy. Jedna ręka kobiety sięga do jego głowy, druga znajduje się przy jego nadgarstku lub dłoni; dłonie mężczyzny obejmują jej głowę. W ciasnym wycinku spotykają się skóra, włosy, jasna tkanina i złoto. Gest pozostaje czytelny, chociaż część rąk i ramion wychodzi poza kadr.
Dłonie nie układają się jednakowo: jedna znajduje się przy głowie, inna podpiera lub obejmuje. Prześledźmy ich krawędzie wokół policzka. Tworzą obramowanie, które pozostawia twarz kobiety odsłoniętą i kieruje uwagę z powrotem ku jej profilowi oraz zamkniętym oczom. W tym zbliżeniu możemy dokładnie obejrzeć punkty kontaktu. Pełny przebieg obu ramion pozostaje poza granicami kadru.
D2. Prostokąty na złotej szacie

Rzeczywisty wycinek reprodukcji; JPG pomniejszono, PNG zachowuje natywny rozmiar kadru. Gustav Klimt, Pocałunek. Reprodukcja: Google Art Project / Wikimedia Commons, PD-Art/PDM. Fotografa nie ustalono.
Otwórz kadr w pełnym rozmiarze
Niżej, przez środkową część szaty mężczyzny, biegnie wydłużony kadr D2. Czarne i jasne prostokąty sąsiadują ze złotą powierzchnią, a pas w poprzek przecinają spirale. Przy jednym brzegu wchodzi też ornament drugiej postaci. Porównajmy rozmiary prostokątów: część jest długa i pionowa, część tworzy krótkie, odrębne pola. Równej kratki z nich nie ułożymy.
Między czarnymi i jasnymi figurami pozostają złote przerwy, przechodzące dalej w pasy. Wzór ma wyraźny porządek, ale różnice wymiarów i odstępów łagodzą jego regularność. Z wyglądu może przypominać mozaikę; to porównanie układu, nie opis techniki. Wróćmy na chwilę do całości: geometryczne pola sąsiadują z linią ciała i tkaniną, zamiast dawać się oddzielić jako samodzielny ornament na gotowym stroju.
D3. Koła, owale i kolor

Rzeczywisty wycinek reprodukcji; JPG pomniejszono, PNG zachowuje natywny rozmiar kadru. Gustav Klimt, Pocałunek. Reprodukcja: Google Art Project / Wikimedia Commons, PD-Art/PDM. Fotografa nie ustalono.
Otwórz kadr w pełnym rozmiarze
Na sukni kobiety, niżej od jej twarzy, spotykają się koła, kolorowe owale i małe kwadratowe obrysy. Najpierw zatrzymują wzrok czerwienie, fiolety, błękity i zielenie rozdzielające złotą powierzchnię. Dopiero przy bliższym oglądaniu rozróżnimy cienkie kontury i formy wypełnione, przypominające płatki lub środki kwiatów. Są różnej wielkości i nie wszystkie mają pełny obrys. Reprodukcja nie pozwala wiarygodnie rozpoznać w nich konkretnych gatunków roślin.
Porównajmy D3 z poprzednim kadrem. Wśród kół na sukni pojawiają się kwadraty, a na szacie obok prostokątów występują także inne formy. Prosty podział na ornament „okrągły” i „prostokątny” szybko okazuje się zbyt ciasny. Wzory różnią się, lecz pozostają sąsiadującymi częściami wspólnej powierzchni obrazu. W sukni dodatkowym przerywnikiem jest kolor: barwne plamy przyciągają uwagę wcześniej niż drobne kontury i znaki.
D4. Stopy i końce podudzi

Rzeczywisty wycinek reprodukcji; JPG pomniejszono, PNG zachowuje natywny rozmiar kadru. Gustav Klimt, Pocałunek. Reprodukcja: Google Art Project / Wikimedia Commons, PD-Art/PDM. Fotografa nie ustalono.
Otwórz kadr w pełnym rozmiarze
Przy prawym brzegu kwietnego podłoża znajdziemy obie stopy kobiety i końce jej podudzi. D4 obejmuje właśnie ten wąski fragment, na styku roślinności ze złotym polem. Kolana pozostają poza kadrem, więc zbliżenie nie pokazuje całego układu nóg. Spójrzmy także na całość: poniżej twarzy i objęcia ciało schodzi ku roślinności, aż do nieregularnego brzegu sceny. Stopy pozwalają prześledzić ten związek postaci z dolną częścią kompozycji.
Muzeum podaje, że Klimt później wydłużył podudzia kobiety o kilka centymetrów, co pokazują zdjęcia rentgenowskie. Nie znamy przyczyny tej zmiany.
D5. Kwiaty i złote pasma

Rzeczywisty wycinek reprodukcji; JPG pomniejszono, PNG zachowuje natywny rozmiar kadru. Gustav Klimt, Pocałunek. Reprodukcja: Google Art Project / Wikimedia Commons, PD-Art/PDM. Fotografa nie ustalono.
Otwórz kadr w pełnym rozmiarze
D5 rozciąga się szeroko przez dolny pas obrazu. Gęste kwiaty i liście tworzą barwną, nieregularną mozaikę, a u góry po prawej przecinają ją złote pasma. Złote linie sąsiadują tu z zielenią i fioletem; dekoracja przechodzi więc również poza obszar szat. W tym powiększeniu nie znajdziemy pewnego horyzontu ani odległego planu. Wzrok porusza się po powierzchni kwietnego pasa.
W szerokim wycinku łatwiej śledzić powracające barwy niż wyodrębniać pojedyncze rośliny. Zieleń przeplata się z jasnymi i ciemnymi plamkami, a fiolety i czerwienie zatrzymują wzrok w kilku miejscach. Prześledźmy teraz złote pasmo ku górze i wróćmy do całości. Prowadzi spojrzenie ku postaciom, łącząc dolny pas z resztą kompozycji. To widoczna relacja między częściami obrazu; symboliczne znaczenie poszczególnych kolorów pozostaje osobną kwestią.
Od „Kochanków” do „Pocałunku”
Wiedeńska wystawa Kunstschau otworzyła się 1 czerwca 1908 roku. Prezentowała obrazy, rzeźbę, architekturę i sztukę użytkową. Klimt otrzymał osobną salę, w której pokazano szesnaście jego obrazów; płótno znane dziś jako Pocałunek występowało tam pod tytułem Liebespaar („Kochankowie”).
Wystawowy rekord Belvedere podaje pokaz w 1908 roku i ukończenie w 1909.
Österreichische Nationalbibliothek podaje, że obraz kupiono podczas wystawy dla Moderne Galerie za 25 000 koron.
Karta Belvedere odnotowuje tytuł Der Kuss w katalogu galerii z 1909 roku.
Leopold Museum przechowuje ołówkowe studium z 1907/08 roku, wykonane na papierze japońskim. Należy do niewielkiej grupy około dziesięciu zachowanych rysunków wiązanych z tym obrazem. W opisanych przez muzeum szkicach kobieta jest zazwyczaj naga i stoi; ostatecznie na płótnie klęczy w dekoracyjnej sukni. Rysunki pokazują zatem poszukiwanie pozy, a nie gotowy obraz pomniejszony do szkicownika.
Według Klimt Foundation obraz był jeszcze niedokończony podczas wystawy w 1908 roku. Zakup sfinansowało ministerstwo dla Moderne Galerie, a Klimt przekazał pracę po ukończeniu w 1909. Muzeum kupowało więc dzieło, nad którym artysta nadal pracował. Fundacja umieszcza je u szczytu i zarazem u kresu jego złotego okresu.
Z czego składa się złoty blask?
Belvedere opisuje w obrębie figur płatki złota, srebra i platyny oraz farby olejno-żywiczne na zagruntowanym płótnie. Tło ma inną budowę: muzeum wymienia metal kompozytowy na bazie mosiądzu, laserunki i rozsypane płatki metalu.
Porównajmy zwarte złote partie szat z polem wokół pary. W tle widać drobniejszą, mniej jednorodną strukturę. Fotografia pozwala zatrzymać te różnice, lecz nie pokaże, jak powierzchnia oryginału odbija światło, gdy zmienia się punkt oglądania. Nie rozpoznamy też z samych pikseli dokładnych pigmentów ani faktury, której nie potwierdzają źródła. Możemy natomiast uważnie obejrzeć różnice utrwalone w tym pliku.
Belvedere wiąże użycie złota przez Klimta z tradycją bizantyjskich mozaik i japońskich prac lakowych. Muzealny tekst interpretuje metaliczną powierzchnię jako sposób podkreślenia płaszczyzny obrazu zamiast tworzenia iluzji okna w głąb przestrzeni. To użyteczny kontekst, ale nie jedyne możliwe znaczenie złota w tym dziele.
Franz Smola i Markus Fellinger w eseju Belvedere odczytują kwiaty jako symbol szczęścia miłości, a całą parę jako jej alegorię. To interpretacja obrazu, nie rozpoznanie rzeczywistego spotkania.
Czy znamy osoby z obrazu?
Pojawia się przypuszczenie, że postacie przedstawiają Klimta i Emilie Flöge. Nie ma jednak pewnego rozpoznania portretowego. Klimt Foundation wiąże postacie na osobnej broszy z 1908 roku z Gustavem i Emilie. To ślad powiązania motywu z tymi osobami; nie potwierdza, że właśnie oni pozowali do obrazu.
Wróćmy do twarzy, od której zaczęliśmy oglądanie. Różnice w ułożeniu głów, wzorach szat i odsłoniętych fragmentach ciał pozwalają odróżnić obie sylwetki, choć nie ustalają tożsamości modeli. Gdy obejmiemy wzrokiem całość, złoto znów łączy je w zwartą formę. Warto jeszcze raz przejść od jasnego policzka przez dłonie ku strojom: osobny gest pozostaje czytelny wśród wspólnej dekoracji.
Co warto zapamiętać
- Autor: Gustav Klimt
- Tytuł: Der Kuss (Liebespaar), znany jako Pocałunek
- Datowanie: ok. 1907–1909; pokazany w 1908, ukończony w 1909 według rekordu wystawy
- Technika: olejno-żywiczna na płótnie z użyciem płatków metali
- Wymiary: 180 × 180 cm
- Kolekcja: Belvedere, Wiedeń, Upper Belvedere
- Numer inwentarzowy: 912
Reprodukcja: Google Cultural Institute / Wikimedia Commons, plik źródłowy 7376 × 7401 px.
Źródła i podziękowania
Dziękujemy muzeom, instytucjom kultury i autorom opracowań za informacje, które pomagają uważniej oglądać obraz. Korzystaliśmy z następujących materiałów:
- Belvedere — karta obrazu i esej Franza Smoli oraz Markusa Fellingera: metryka, materiały i interpretacje. Odrębnego zdjęcia Stolla (CC BY-NC-ND 4.0) nie wykorzystano.
- Lisa Ebner-Kollmann, Belvedere — „Why did Gustav Klimt use gold?”: złoty okres i kontekst metalicznych powierzchni.
- Leopold Museum — studium obejmującej się pary do „Pocałunku”: zachowane rysunki i wcześniejsze warianty pozy.
- Austriacka Biblioteka Narodowa — „Gustav Klimt and the 1908 Kunstschau”: wystawa, jej architektura i dokumentacja fotograficzna.
- Klimt Foundation — „Gustav Klimt at His Zenith”: historia dzieła, kontekst twórczości i hipoteza dotycząca tożsamości pary.
- Belvedere — rekonstrukcja Kunstschau w latach 2008–2009: opis pierwszego pokazu, zakupu i późniejszego ukończenia obrazu.
- Wikimedia Commons — wykorzystana reprodukcja Google Art Project: plik 7376 × 7401 px, PD-Art/PDM; fotografa nie ustalono. Całość, mapa i pięć wycinków bez retuszu oraz uzupełnień AI.
- Belvedere — program Open Content: ogólna polityka CC0 dla materiałów objętych programem.
Materiały sprawdzono 3 października 2026 r. Obserwacje detali wynikają z oględzin reprodukcji. Pełne notatki i przypisanie twierdzeń zachowano w dokumentacji redakcyjnej. Wybrany plik Google ma inne pochodzenie niż fotografia Stolla. Uwagi o reprodukcji zamieszczono poniżej.
Zastrzeżenia dotyczące reprodukcji
Wybrano reprodukcję Google Cultural Institute / Wikimedia Commons oznaczoną PD-Art / Public Domain Mark. Nie wykorzystano fotografii Johannesa Stolla objętej ograniczeniami NC-ND. Fotografa wybranego pliku nie ustalono; warunków obu fotografii nie należy utożsamiać.
Na potrzeby publikacji redakcja przyjęła, że wykorzystanie wybranej reprodukcji i jej kadrów w tym serwisie jest dopuszczalne. To założenie nie oznacza uzyskania dodatkowej licencji ani zatwierdzenia artykułu przez muzeum. Informacje o pochodzeniu pliku i wymagane oznaczenia zachowano.